Mercedes i Audi – co ubezpieczyciele i eksperci mówią o ryzyku kradzieży aut premium
Kupując auto segmentu premium, większość klientów skupia się na osiągach, wyposażeniu i prestiżu marki. Rzadziej myśli się w tym momencie o tym, że im wyższa klasa i wartość pojazdu, tym większe zainteresowanie ze strony złodziei samochodów. Mercedes i Audi, jako dwie z najbardziej rozpoznawalnych marek premium w Europie, od lat znajdują się w gronie aut najczęściej wskazywanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe jako podwyższone ryzyko kradzieżowe. Warto wiedzieć, skąd bierze się to ryzyko i jak realnie można je ograniczyć.
Perspektywa ubezpieczyciela – dlaczego składki bywają wyższe
Towarzystwa ubezpieczeniowe od lat analizują statystyki kradzieży w podziale na marki i modele, a wnioski z tych analiz bezpośrednio przekładają się na wysokość składek OC i AC. Auta takich marek jak Mercedes czy Audi regularnie plasują się wyżej w tabelach ryzyka kradzieżowego, co oznacza, że ich właściciele płacą więcej za pełne ubezpieczenie – niezależnie od bezszkodowej historii jazdy. To bezpośredni sygnał, że problem kradzieży tych marek nie jest wyłącznie medialnym straszakiem, ale realnym, mierzalnym zjawiskiem, które ubezpieczyciele biorą pod uwagę przy kalkulacji ryzyka.
Co istotne, część towarzystw ubezpieczeniowych oferuje dziś zniżki na składkę AC dla właścicieli, którzy zdecydowali się na montaż dodatkowych, certyfikowanych systemów antykradzieżowych – niezależnych od zabezpieczeń fabrycznych. To wyraźny dowód na to, że branża ubezpieczeniowa traktuje takie rozwiązania jako realnie zmniejszające ryzyko wypłaty odszkodowania, a nie jedynie jako marketingowy dodatek.
Audi – zaawansowana technologia, która przyciąga też złodziei
Audi od lat konsekwentnie inwestuje w rozwój systemów komfortu i bezpieczeństwa, co przekłada się na wysoką pozycję marki wśród klientów ceniących nowoczesną technologię. Ta sama zaawansowana elektronika, w tym systemy bezkluczykowego dostępu, stała się jednak jednym z głównych celów przestępców specjalizujących się w tak zwanym ataku przekaźnikowym – metodzie polegającej na przechwyceniu i retransmisji sygnału z kluczyka bezprzewodowego, umożliwiającej otwarcie i uruchomienie auta bez fizycznego kontaktu z oryginalnym kluczem.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest wysoki popyt na oryginalne części zamienne do modeli Audi, szczególnie w krajach Europy Wschodniej, gdzie import nielegalnie pozyskanych podzespołów wciąż stanowi dochodowy proceder. Skuteczne zabezpieczenie Audi przed kradzieżą powinno więc uwzględniać nie tylko ochronę przed nieautoryzowanym uruchomieniem silnika, ale też zwiększać szansę na szybkie namierzenie pojazdu, gdyby doszło do jego utraty.
Mercedes – prestiż, który ma swoją cenę
Mercedes, jako marka symbolizująca luksus i wysoką wartość rezydualną, od lat pozostaje jednym z ulubionych celów zorganizowanych grup przestępczych działających na zlecenie konkretnego klienta lub rynku zbytu. W odróżnieniu od kradzieży przypadkowych, tego typu przestępstwa są zwykle dokładnie zaplanowane – złodzieje z wyprzedzeniem wiedzą, jaki model i w jakiej specyfikacji chcą zdobyć, co czyni standardowe zabezpieczenia fabryczne stosunkowo łatwym do pokonania przeciwnikiem.
Podobnie jak w przypadku Audi, głównym zagrożeniem pozostaje atak przekaźnikowy oraz nieautoryzowane programowanie nowego klucza przez port diagnostyczny OBD. Skuteczne zabezpieczenie Mercedesa wymaga zastosowania rozwiązań, które są nieznane potencjalnemu złodziejowi i działają niezależnie od fabrycznej elektroniki – tylko wtedy dodatkowa ochrona ma realny sens, ponieważ przestępcy przygotowujący się do kradzieży konkretnego modelu zwykle dokładnie znają typowe metody zabezpieczeń stosowane fabrycznie.
Co realnie działa – rekomendacje ekspertów od zabezpieczeń
Specjaliści zajmujący się ochroną pojazdów przed kradzieżą są zgodni – żadne pojedyncze rozwiązanie nie daje pełnej gwarancji bezpieczeństwa, a najlepsze efekty przynosi łączenie kilku niezależnych metod jednocześnie. Pierwszym elementem powinna być ochrona przed atakiem przekaźnikowym, najprościej realizowana poprzez przechowywanie kluczyka w etui blokującym sygnał radiowy lub w metalowym pojemniku ekranującym.
Drugim filarem jest niezależny system autoryzacji uruchomienia silnika – immobilizer działający poza fabryczną magistralą pojazdu, którego istnienia złodziej nie jest w stanie przewidzieć na podstawie samej marki i modelu auta. Trzecim, równie istotnym elementem, pozostaje profesjonalnie zamontowany, dobrze ukryty lokalizator GPS, umożliwiający szybkie namierzenie pojazdu, jeśli mimo zastosowanych zabezpieczeń dojdzie do kradzieży. W przypadku aut o wysokiej wartości, jakimi są Mercedes i Audi, czas reakcji po kradzieży bywa kluczowy – im szybciej uda się namierzyć auto, tym większa szansa, że nie zostanie ono rozebrane na części lub wywiezione za granicę.
Wysoka wartość i prestiż marek takich jak Mercedes i Audi, choć stanowią o ich atrakcyjności w oczach klientów, jednocześnie czynią je stałym celem zainteresowania złodziei samochodów – co potwierdzają zarówno statystyki kradzieży, jak i praktyka towarzystw ubezpieczeniowych, uwzględniających to ryzyko w wysokości składek. Fabryczne systemy bezpieczeństwa, mimo swojej zaawansowanej konstrukcji, coraz częściej okazują się niewystarczające wobec przestępców dobrze zaznajomionych z typowymi zabezpieczeniami konkretnych modeli. Właściciele obu marek, chcąc realnie zmniejszyć ryzyko utraty pojazdu, powinni rozważyć dodatkowe, niezależne od producenta systemy ochrony – najlepiej w postaci kilku uzupełniających się rozwiązań działających jednocześnie.
Może spodobać Ci się również:
Kupując buty bardzo często, sugerujemy się marką. Uważamy, że taki model będzie znacznie lepszym wyborem, a także zyskamy zdecydowanie więcej korzyści. W sprzedaży dostępne są, jednak też buty z tych…
Czytaj więcej